Dlaczego słońce nie sprzyja tatuażom?

Nie ma chyba osoby, która nie lubi słońca. W rozsądnej dawce ładuje nam akumulatory i podnosi poziom serotoniny – hormonu szczęścia. Jednak czy tak samo pozytywny wpływ ma na tatuaże? Niestety nie.

 

O tym, dlaczego powinniśmy chronić nasze tatuaże przed nadmierną ekspozycją na słońce świadczą dwa kluczowe argumenty.

 

Destrukcyjne promieniowanie UV
Tłumacząc obrazowo można powiedzieć, że układ odpornościowy broni się przed oparzeniem słonecznym m.in. tworząc opaleniznę. Efektem ubocznym tego procesu jest przyspieszenie rozkładu pigmentu pod skórą. W efekcie czego zmniejsza się intensywność tatuażu, który płowieje.

Podsumowując, tatuaż tak samo jak klasyczne płótno nie lubi mocnego światła, bo traci na ostrości i kolorze. Skoro więc największe dzieła malarskie są przed tym chronione, dlaczego miałabyś postępować inaczej ze swoją skórą!

 

Migracja cząsteczek pigmentu
Mocne światło padające na tatuaż sprawia, że dochodzi do reakcji chemicznej, w trakcie której cząsteczki pigmentu rozpadają się na mniejsze. Rezultatem tego procesu jest przemieszczanie się pigmentu w niepożądane miejsca, a konsekwencją rozmycie konturów lub utrata ostrości linii tatuażu.

Podsumowując – dbaj o ilustracje na swoi ciele, tak samo jak dbasz o swój ogólny wygląd, czy dobre samopoczucie. Bo niechlujny i zaniedbany tatuaż może szpecić i psuć twój nastrój każdego dnia.

 

Patryk Walęga
Studio Tatuażu Artystycznego TIME4TATTOO

Materiał przygotowany dla www.beautybook.pl | Cała publikacja dostępna tu http://beautybook.pl/prasa/tatuaz-a-slonce-jak-dbac-o-tatuaze-latem/